Postawienie ogrodzenia w świetle przepisów

W roku 2015 dokonano liberalizacji przepisów dotyczących budowania ogrodzeń. Wciąż jednak istnieje kilka zasad, których musimy przestrzegać stawiając nowy płot. Nikt nie chciałby przecież, aby później okazało się, że jego ogrodzenie nie spełnia norm i musi zostać rozebrane. I jeszcze trzeba zapłacić grzywnę.

Czy potrzebujemy pozwolenia na postawienie płotu?

Na budowę standardowego ogrodzenia nie potrzebujemy już żadnych pozwoleń. Z pewnymi wyjątkami. Na przykład, kiedy stawiamy ogrodzenie przy drodze (obojętnie czy gminnej, powiatowej, czy wojewódzkiej), gdzie może mieć ono wpływ choćby na widoczność, a co za tym idzie – na bezpieczeństwo uczestników ruchu. Dlatego przy skrzyżowaniu urzędnicy mogą nakazać nam ścięcie narożnika. Innym wyjątkiem jest stawianie płotu przy obiekcie wpisanym do rejestru zabytków. W takim przypadku wszelkie prace budowlane wymagają pozwolenia konserwatorskiego.

Zamiast pozwolenia, wymagane może być zgłoszenie. Przede wszystkim wówczas, gdy planujemy postawić ogrodzenie wyższe niż 2,2 m. Musimy zgłosić to do starostwa lub urzędu miasta co najmniej trzy tygodnie przed rozpoczęciem budowy. Urzędnicy mogą zażądać szkiców przedstawiających to, co chcemy postawić, i mają prawo do wyrażenia sprzeciwu. Zdarza się to jednak wyłącznie wówczas, gdy nasz płot naruszałby ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.

Co trzeba ustalić z sąsiadem?

Zgody sąsiada na stawianie płotu nie potrzebujemy, nie ma też przepisu mówiącego o tym, jaką odległość od jego działki należy zachować. Jeżeli jednak chcielibyśmy postawić ogrodzenie dokładnie na granicy naszych działek, wówczas sąsiad musi już na to przystać. Czasem taki płot może być również wspólną inwestycją.

Na koniec jeszcze kilka słów o dość istotnym elemencie ogrodzenia, to znaczy o bramach i furtkach. Otóż minimalna szerokość bramy to 2,4 m, furtki natomiast – 0,9 m. Pamiętajmy także , ze bramy i furtki nie mogą otwierać się na zewnątrz posesji ani posiadać progów.